Faktycznie już jakiś czas zbieram się za napisanie czegoś ;) zbieram się i zbieram i zebrać nie mogę. Dziś znów nietypowo bo zdjęciowo. Pewnie niewiele z Was wie, że uwielbiam zdjęcia. Jestem fascynatką pięknych fotografii i sama bym chciała być tak uzdolniona jak wiele moich znajomych, które mają wprost niezwykłe, rewelacyjne zdjęcia. Fakt, niestety finansowo u mnie kiepsko i nie mam lustrzanki ani żadnego fajnego czułego aparatu. Miałam kiedyś zwykłą, najzwyklejszą cyfrówkę lecz niestety zaczęła mi prześwietlać zdjęcia. Pozostało mi na razie robić zdjęcia aparatem z telefonu.
Uwielbiam zdjęcia przyrody, ale i krajobrazów :)
Moim wielkim, największym marzeniem jest kiedyś zdobyć taki fantastyczny aparat, którym mogłabym robić mega zdjęcia :)
Na razie macie efekty moich "telefonowych" pstrykań :)
to takie zdjęcia z naszej ostatniej wyprawy pod namiot nad jezioro :)












Nie aparat jest najważniejszy tylko człowiek który robi zdjęcia jego pasją, umiejętności i to czy potrafi obdarzyć zdjęcie "dusza"
OdpowiedzUsuńIwonka to ludź o ogromniastej duszy :)
UsuńIwonko kiedyś se wygramy i będziemy pstrykać jak oszalałe I lov ju ! :D
Świetne zdjęcia kochana !
OdpowiedzUsuńFajna ta ważka.
OdpowiedzUsuńWiesz, możesz spróbować ciułać na aparat do skarbonki. Np. odkładaj wszystkie pięciozłotówki, jakie znajdą się w Twoim portfelu. Jak zajrzysz tam po roku, to przeżyjesz szok, że aż tyle uzbierałaś.
My kupiliśmy sobie aparat na rocznicę ślubu. Pierwsze fotki już w blogu, ale jeszcze nie do końca umiemy go obsługiwać. W każdym
razie warto było (głodowanie do następnej wypłaty się opłaciło).
Pozdrawiam,
Sol
super fotki, zdolniacha z Ciebie ;-)
OdpowiedzUsuń