Popularne posty

piątek, 30 grudnia 2011

zimowo...

Przyszedł mróz, przyszła zima
słońce się skryło, słońca nie ma;
szronem pokryty cały nasz świat
w pustym już sercu hula wiatr.

Od tego smutku boli głowa,
zimne oczy, martwe słowa;
serca nic już nie ogrzeje
nasza czułość ... dawne dzieje.

W oczach skrzą się sople łez
usta chcą śmiać się ... lecz;
gdy serce smutkiem rzewnie płacze
usta też smutne- nie może być inaczej.

I.W. 29-12-2011

środa, 28 grudnia 2011

byle jaka

   Jestem ostatnio byle jaka. Sama nie wiem jaka. Nie wiem co mi się chce, czy chce mi się cokolwiek. Zmęczona, marudna, zestresowana, smutna. Oto jaka jestem ostatnio. Może to mój urok ;) a może po prostu zbyt intensywny rok, który do łatwych się nie zaliczał. Są i pozytywy, lecz rozmyślając o mijającym właśnie roku widzę jak był dla mnie ciężki, ile łez pochłonął, ile chorób przyniósł i smutków. Kiedy się rozpoczynał myślałam, że będzie dużo lepszy od poprzedniego, że gorzej być nie może. Jak bardzo się pomyliłam... a teraz siedzę i czuję się zmęczona już. Nie mam ochoty nawet bywać na swoich ulubionych stronach, jestem na necie rzadko, i rzadko pozostawiam ślad swojej bytności. Wybaczcie mi proszę.
 

sobota, 26 listopada 2011

statek z marzeniami...

statek z marzeniami...
Noc suknią szeleści.
Rozpostarła nad mym domem czarny płaszcz
i szepcze ciiiiiiiii....




                               Myśli uciekają alejką snów;
                               Odpływają...
                               Zobacz to statek z marzeniami... płynie już...





Cichuteńko zamknij oczy...
i zobaczysz to co ja...







                                   kolorowe sny...
                                   jak barwne motyle...
                                  zatrzepoczą skrzydłami ... i
                                  księżyc nad nimi
                                  debatuje z gwiazdami
                                  jak zatrzymać te chwile.

I.W. 24.04.2010


środa, 23 listopada 2011

kiedy śpię...

Kiedy śpię
w moim śnie
kolor zawsze jest
kiedy śpię
w moim śnie
znika szarości cień
kiedy śpię
tęczę rękami maluję
w moim śnie
kiedy śpię
w moim śnie
zawsze uśmiecham się
tak właśnie jest
kiedy śpię.

I.W. 23,11,2011

wtorek, 22 listopada 2011

kiedy zapada mrok,
a deszcz cichutko o szybę dzwoni,
wsłuchuję się w ciszę,
smutno mi ...

wsłuchuję się w szept,
wiatr mówi, że
smutno mi,
a on płacze też...

niebo smutkiem obleczone,
smutne, zapłakane,
roni łzy- to one
dzwonią smutkiem we mnie.

I.W. 13,05,2011

odpływam...

Zamykam oczy
          odpływam,
w krainę nieświadomości...
          strząsam
problemy z czubków palców,
             znikam.
Głęboki oddech
            budzi mnie,
spod gęstych rzęs
   spod przymkniętych powiek
łza na wolność się rwie.
     Jak motyle myśli ulatują.
Zapalam świeczkę świadomości
  jej płomień przyciąga smutki,
które jak ćmy krążą wokół ognia.
    Znów jestem tu.
    Sama
         zadumana
             przestraszona
                     Wyciągam do Ciebie rękę
      Widzisz? !

I.W. 21.10.1011 rok

poniedziałek, 31 października 2011

"Magia Azji"

Uwielbiam czytać. Po książki sięgałam zawsze, już od dzieciństwa. W ciągu tych lat moja miłość do czytania tylko się pogłębia. Rzadko sięgam po romanse typu harlequin, ponieważ tak naprawdę historie miłosne można znaleźć i w innego typu książkach. Czasem jednak potrzebuję poczytać coś przy czym nie trzeba myśleć  (nie obrażając nikogo- po prostu takie jest moje zdanie na temat tego typu książek ). Jednak przy całej mojej miłości do czytania jakoś  nie lubiłam nigdy książek, w których jest całe bogactwo opisów, przytłaczających mnie swoją obszernością ;-)    Najlepsze książki dla mnie to książki zawierające szybkie zwroty akcji, dużo dialogów.




   
  Po "Magię Azji" autorstwa Rafała Gawędy oraz Macieja Tyszeckiego sięgałam z lekkimi obawami. Przecież to książka typowo "podróżnicza" opisująca zwiedzone, poznane przez tych panów miejsca.
  Jestem jednak MEGA pozytywnie zaskoczona. Co prawda dialogów jest w niej mało, a nawet śmiało rzec można bardzo mało, zawiera za to całe mnóstwo opisów ale... . Książka napisana jest w tak przystępny, ciekawy sposób, że ciężko się od jej czytania oderwać. Można powiedzieć, że zawiera w sobie magię :) . Tą magię, którą panowie poznali i pokochali podróżując po Azji.
  Polecam :) jak najbardziej polecam do poczytania. W magiczny sposób, za sprawą kart tej książki znajdziemy się w samym sercu Azji, spojrzymy na ten kontynent i kraje, które na nim leżą oczami panów Maćka i Rafała. Dodatkowym atutem książki są bajecznie fantastyczne zdjęcia.  Zachęcam tym bardziej, że kto sięgnie po tą książkę, na pewno tego nie pożałuje i nie poczuje się zawiedziony.


Panowie Maciej i Rafał mają profil na facebooku :)
serdecznie zapraszam
http://www.facebook.com/pages/neverendingtrip/113418925349719